Recenzje książek
Mroczny Zbawiciel t1
Jak NIE zginie ludzkość
Apokalipsa według Pana Jana
Trupojad
Operacja Dzień wskrzeszenia



Przyjaciele:
OUTPOST
Submarine
Genetic Labs



Science Fiction Fantasy i Horror #23
Dwudziesty trzeci numer Science Fiction Fantasy i Horror to już drugie spotkanie bywalców Outpostu z polską fantastyką współczesną. Jest to także drugi numer zawierający na swych łamach zachętę do odwiedzin naszego serwisu. Okładkę nowego numeru zdobi plakat serialu Heroes (Herosi), popularnego ostatnimi czasy wśród zjadaczy telewizyjnego chleba. Ale to nie wszystko, możemy także zapoznać się z recenzją tegoż serialu, napisaną przez naczelnego Roberta J. Szmitda. Ponadto fani Herosów mogą wziąć udział w konkursie, w którym nagroda jest zestaw płyt DVD z pierwszym sezonem tego fantastycznego tasiemca.

Ale przejdźmy do najważniejszej części pisma, czyli do opowiadań. W tym numerze znalazło się ich siedem. Omówię pokrótce wszystkie według kolejności publikacji.

Alchemik - Adama Przechrzty to opowieść o tajemnej wiedzy alchemicznej jaką posiadł i rozwinął agent polskich służb specjalnych. Dzięki swoim miksturom i gazom mógł bez problemu wydobyć informacje od radzieckiego agenta, kierować nim jak marionetką, czy nawet uczynić człowieka długowiecznym. Akcja opowiadania toczy się zaś w czasach obecnych, podczas gdy utalentowany doktor historii będący również specem od cybernetyki społecznej wpada na trop legendarnego Alchemika. Mgła niewiedzy, która spowiła wydarzenia sprzed dziesięcioleci zaczyna się rozrzedzać...

Twarzą w twarz, czyli sześć dni z (nie)pewnego życia - Dawida Juraszka to jeden z najciekawszych tekstów tego numeru. Autor przedstawia nam wizję miasta niedalekiej przyszłości na przykładzie pewnego Ł., mieszkającego w wieżowcu, który boi się ludzi i świata zewnętrznego. Forma opowiadania jest o tyle ciekawa, że każdy dzień opisany jest w jednym zdaniu, nie oznacza to jednak, że jest to najkrótsze opowiadanie. Zdania są tak umiejętnie złożone, że potrafią ciągnąć się nawet przez kilka stron. Nie wprowadza to jednak chaosu, a opowieść czyta się płynnie i przyjemnie. Do tego dochodzi ciekawa fabuła z niebanalna pointą.

Leśni chłopcy - Michała Cetnarowskiego to przykład opowiadania, które bardzo szybko potrafi wprowadzić mnie w stan drzemki. Monotonna fabuła z niewielka dozą fantastyki, raczej przypomina mi rodzaj dramatu psychologicznego niźli porządny kawałek science-fiction. To, że sam tekst jest na bardzo wysokim poziomie technicznym, jak również jest tu ukazane dokładne odwzorowanie realiów polskiej partyzantki walczącej przeciwko Niemieckiemu najeźdźcy, nie zmienia faktu, że opowiadanie mnie zmęczyło i uznałem je za nieudane. Być może było w nim za dużo historycznych szczegółów, a za mało fantastyki, sam nie wiem.

Szczur w wannie - Tomasza Kiliana mimowolnie odebrałem jak tekst debiutancki 'nieopierzonego' literata. Nie znam dorobku Tomasza ale w tym opowiadaniu poraził mnie sztucznie wprowadzony humor. Autor starał się mnie rozśmieszyć na siłę i to chyba zepsuło cały pomysł na fabułę. W swej opowieści przedstawia Stefana Żyto, człowieka, który pracuje kilka godzin w tygodniu, chla kilka dni w tygodniu i panicznie boi się wszelakich gryzoni, robactwa i insektów. Otóż pewnego dnia Stefan zaczyna widzieć duchy stworzeń, które w przeszłości skrzywdził lub zabił. Ba nawet z nimi rozmawia i jest w stanie zrobić wszystko by pozwoliły mu się spokojnie wykąpać. Całość zamyka słaba, przewidywalna pointa. Nasuwa mi się tylko jeden wniosek: ja chcę z powrotem załogę ORP Dzik!

Pierwsze zadanie - Piotra Drzewińskiego sprawia, że na powrót robi się bardzo przyjemnie. Przyznam się szczerze, że nie jestem fanem fantasy i nawet Pratchett potrafi mnie zanudzić. Na szczęście nie tyczy się to opowiadania Piotra. Od razu udzielił mi się klimat przedstawionego świata i wraz z dwoma adeptami sztuki magicznej podróżowałem w nieznane, by odzyskać Legrilt - korzeń wiecznego drzewa. Razem z bohaterami uczestniczyłem w odkrywaniu tajemnicy szkoły magii oraz toczyłem pojedynek z czarownikiem Grodonem. Co ważne, Piotr nie zasypuje mnie nudnymi opisami, a i tak działa na wyobraźnię. Całość przeplatana jest humorem i zakończona ciekawym rozwiązaniem akcji.

Niczyja - Eli Graf to kolejny świetny tekst. Kolejny dowód na to, że krótkie opowiadania mogą pozostać w pamięci na długo. Ela przedstawia w nim miasto podzielone na dwie części: oddanych bóstwu, którzy mają dobrobyt oraz niewiernych, którzy są biedni i głodujący, choć wolni i niezależni. Losy Braterstwa oddanemu Wielkiemu chylą się nieodwracalnie do upadku i rozsypki do tego stopnia, że ich Namiestnik posuwa się do czynów fałszywych i nieludzkich. Ale wszystko trzeba uczynić by lud należycie wielbił bóstwo, które zapewni przez to bogactwa i dobrobyt Namiestnikom jak najdłużej...

To była dobra oferta - Artura R. Skowrońskiego zamyka część literacką pisma. Jest to gratka dla fanów grozy i horroru i muszę przyznać, że historia ta od początku mnie zaciekawiła i wciągnęła. Artur opowiada o pewnym domu do wynajęcia. Jest to stare, zaniedbane, opustoszałe siedlisko, które jednak reklamowane jest w ogłoszeniach jako bardzo dobra oferta. Jednak jak się przekonują kolejni zainteresowani piwnica tego domu skrywa starą tajemnicę. Mimo iż jest to budynek opustoszały, zdaje się żyć własnym życiem.

Nad częścią publicystyczną nie będę się szeroko rozwodził. Znajdują się tu trzy stałe rubryki trzymające od dawna dobry poziom. Żelkowski i Żwikiewicz rozmawiają tym razem o podróżach, zarówno tych rzeczywistych, jak i tych z książkami. Feliks W. Kres w swych kreskówkach opowiada o wspólnym pisaniu oraz o odwiecznym problemie 'młodzi kontra starzy'. Adam Cebula natomiast w A-to-mistyce instruuje jak napisać dobrą instrukcję.

Podsumowując, numer 23SFFH wydaje mi się ciekawy i udany, choć zabrakło niestety tym razem klasycznego hard s-f w wydaniu postapokaliptycznym. Zachęcam do przeczytania tego numeru pisma i trzymam kciuki za miłą niespodziankę w przyszłym.

Publikacja: serwis OUTPOST

      Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.
Gości: 53415   [zaloguj] Grafika: Genetic Freak Kamilos Labs © 2006-2010